Popłynęli „Do granic Niepodległej”

18 uczniów z pomorskich szkół i 6 nauczycieli wypłynęło w edukacyjny rejs na pokładzie „Zawiszy Czarnego”. Podczas swojej morskiej przygody dotrą „Do granic Niepodległej”. A młodzież zwiedzi ważne dla polskiej historii miejsca i zapozna się z dziedzictwem morskim Pomorza. W ten sposób uczczą setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.
We wtorek, 15 maja, po południu „Zawisza Czarny” opuścił Gdynię i ruszył na morską wyprawę. To rejs „Do granic Niepodległej”. Ma on charakter edukacyjny. Jego cel to pokazanie pomorskiej młodzieży osób i miejsc związanych z odzyskaniem niepodległości w 1918 roku. I właśnie dlatego trasa rejsu jest wyjątkowa. Biegnie wzdłuż morskich granic Polski sprzed II wojny światowej. Uczestnicy rejsu również nie są przypadkowi. To laureaci III Pomorskiego Konkursu o Tytuł Mistrza Nawigacji. Udział w żeglarskiej przygodzie to ich nagroda.
– Konkurs organizujemy od trzech lat. Jest on skierowany do uczniów pomorskich szkół – podstawowych, gimnazjalnych i ponadgimnazjalnych. Myśleliśmy o tym, żeby poza nagrodami i dyplomami miał on też swoje ukoronowanie i dawał możliwość sprawdzenia w praktyce umiejętności zdobytych w ramach zajęć. Stąd pomysł rejsu. Ma on jednak także inny cel. W związku ze stuleciem polskiej niepodległości chcemy uświadomić młodzieży, że granica RP przed wojną, to nasze wielkie okno na świat, to było zaledwie kilkadziesiąt kilometrów. Chcielibyśmy i mam nadzieję, że ta inicjatywa będzie kontynuowana także w kolejnych latach – mówi Bogusław Witkowski, prezes Pomorskiego Związku Żeglarskiego.
Morskie granice Polski liczyły wtedy około 73 kilometrów. Żaglowiec popłynął z Gdyni, przez Sopot, na Hel. W środę, 16 maja, młodzież uda się w rejs do Władysławowa i wróci znowu na Hel.
Uczestników czekają jednak nie tylko żeglarskie wyzwania, ale również bogaty program zajęć na lądzie. W czwartek, 17 maja, uczniowie wezmą udział w prelekcjach i zwiedzą ważne miejsca dla polskiej historii, żeby lepiej zrozumieć okoliczności odzyskania przez Polskę niepodległości w 1918 roku. Udadzą się m.in. do Muzeum Obrony Wybrzeża. Podczas rejsu młodzież zapozna się z pomorską tradycją niepodległością i dziedzictwem morskim Pomorza.
Młodzież, która wypłynęła w rejs to żeglarscy laicy. Nie mieli specjalnego przygotowania i nigdy wcześniej nie byli częścią załogi na statku czy jachcie. Dlatego bezpośrednio przed wyruszeniem na tę morską przygodę musieli przejść szkolenie żeglarskie. Od tego momentu stali się częścią załogi i przejęli część obowiązków.
– To rejs edukacyjny, ale chcemy ich też zapoznać z żeglarstwem. Młodzież będzie miała swoje zadania na statku. Pokażemy im, jak wygląda życie na pokładzie żaglowca, jak stawiać żagle i na czym polegają wachty – mówi Andrzej Kałamaja, kapitan „Zawiszy Czarnego” podczas tego rejsu.
Dla młodych ludzi to wyzwanie, ale płyną w dobrych nastrojach i z nadzieją na ciekawe doświadczenia.
– Spodziewamy się wielkiej przygody, czegoś takiego, czego nigdy wcześniej nie mieliśmy. Pokazano nam, jak rozkładać żagle i dbać o czystość na pokładzie. Rozmawialiśmy też o zasadach bezpieczeństwa. Już po samym szkoleniu jesteśmy trochę zmęczeni, ale mamy nadzieję, że będzie dobrze. Są z nami mili instruktorzy, którzy nam pomagają. Liczymy na fajne doświadczenie – mówią Dawid Mikołajczak i Asia Lisiak ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Ustce, którzy płyną w rejsie.
W morskiej wyprawie „Do granic Niepodległej” bierze udział stała załoga żaglowca, 18 uczniów z pomorskich szkół i 6 nauczycieli. Rejs zakończy się 18 maja. Wtedy „Zawisza Czarny” wróci do Gdyni.
Organizatorami projektu są Pomorski Związek Żeglarski i Urząd Marszałkowski Województwa Pomorskiego.

Morska odsłona Open House Gdynia
Jak spędzić weekend #wGdyni
„Dar Młodzieży” już w Tallinie. Śledź na bieżąco trasę rejsu
Jack White 6 października zagra w Gdyni
Dzielnice przyjazne na 102!