ORP „Wodnik” wypłynął w rejs po wodach Zatoki Perskiej

Dzisiaj rano z portu wojennego w Gdyni wypłynął okręt ORP „Wodnik”. Na jego pokładzie znaleźli się polscy i zagraniczni podchorążowie studiujący w Akademii Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte w Gdyni. Wśród zagranicznych studentów znaleźli się obywatele Arabii Saudyjskiej, Kataru oraz Kuwejtu.  
Studenci w rejsie na zatokę Perską przejdą pełne szkolenie i zdobędą doświadczenie w zupełnie nowych okolicznościach. Na pokładzie znajduje się 50 studentów oraz stała załoga okrętu.
 
- W trakcie praktyki na okręcie  podzieleni będą na różne grupy szkoleniowe ze względu na rok studiów. 15 podchorążych z Kuwejtu oraz 10 podchorążych z Kataru odbędzie praktykę astronawigacyjną, podczas której będą mogli wykorzystać zdobytą wcześniej wiedzę teoretyczną pływając po wielu ciekawych z nawigacyjnego punktu widzenia akwenach. Będzie to dla nich prawdziwy sprawdzian umiejętności oraz wyznacznik efektywności przyswajanych informacji w murach Akademii – mówi kmdr por. Wojciech Mundt, rzecznik prasowy Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte. - Drugą grupę stanowić będzie 15 podchorążych z Arabii Saudyjskiej, którzy w ramach praktyki marynarskiej uczyć się będą podstaw funkcjonowania na okręcie. System wachty morskiej, prowadzenie obserwacji wzrokowej oraz sterowanie okrętem to tylko niektóre elementy z którymi będą mieli styczność. Będzie to dla nich pierwsze zetknięcie z żywiołem na otwartym morzu podczas którego niezbędnym będzie wykonywanie swoich obowiązków – dodaje.

 
Swoją praktykę specjalistyczną odbywać będzie również dziesięciu polskich podchorążych, studenci trzeciego roku. Każdy rok studiów wojskowych wieńczą praktyki o określonym charakterze, celu i długości. W tym roku będą mieli okazję uczestniczyć w dodatkowym rejsie, który będzie dla nich nie tylko utrwaleniem własnej wiedzy nawigacyjnej, ale przede wszystkim prowadzeniem działalności instruktorskiej oraz dowódczej skupionej wokół zagranicznych podchorążych. Będą oni wsparciem dla kadry dydaktycznej Akademii oraz załogi okrętu.
 
- Będziecie teraz doskonalić swoją wiedzę z nawigacji, astronomii i innych przedmiotów, które w murach uczelni mieliście okazję poznać teoretycznie. Jako przyszli oficerowie sprawdzicie się w trudnych warunkach. Czeka was wiele wyzwań. Rejs jest długi pod kątem nawigacyjnym, a także pod kątem rozstania. Będziecie się mogli teraz w takich warunkach sprawdzić. Życzę powodzenia, wytrwałości i dobrych ocen – mówił przy gdyńskim nabrzeżu do podchorążych wypływających w rejs kom. Krzysztof Jaworski, dowódca 3. Flotylli Okrętów.
 
Na Akademii Marynarki Wojennej im. Bohaterów Westerplatte w Gdyni aktualnie studiuje 105 zagranicznych studentów wojskowych. Poza nauką morskiego rzemiosła i wojskowej dyscypliny poznają język polski. Głównym celem rejsu jest trening umiejętności nawigacyjnych i taktycznych.
 
- Gdy przekraczymy burtę okrętu nie ma różnicy pomiędzy studentami a załogą. Wszyscy stanowicie teraz jedność. Od każdego z was zależy bezpieczeństwo. Szkolenie praktyczne pokaże wam po co się kształcicie, po co spędzacie godziny nad książkami. Nie ważne gdzie w przyszłości będziecie pływać macie być dobrymi oficerami, dobrymi marynarzami, to będzie wasze rzemiosło. Dowiecie się czego później możecie wymagać od swoich marynarzy. Każdy musi przejść wszystkie szczeble, aby zobaczyć, jak to wygląda od podstaw – mówił do podchorążych kom. prof. dr hab. Tomasz Szubrycht, rektor Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni.
 
Podczas czterech dekad służby pod biało-czerwoną banderą ORP „Wodnik” uczestniczył w procesie szkolenia ponad 3 tysięcy przyszłych oficerów Marynarki Wojennej.
 
- To będzie nasz trzeci rejs. Pierwszy trwał tylko dwa tygodnie, był to rejs kandydacki. Tam po raz pierwszy poznaliśmy się z morzem. Drugim rejsem była praktyka marynarska. Płynęliśmy wtedy również na okręcie ORP Wodnik. Poznawaliśmy wtedy życie na morzu od podszewki, obserwowaliśmy jak tutaj pracują marynarze i jak to rzemiosło wygląda. Teraz wybieramy się w praktykę bardzo specjalistyczną, astro-nawigacyjną. Wszystkie tajniki nawigacji, których uczyliśmy się w Akademii poznamy teraz w praktyce, na morzu - mówi Michał Grozalski, podchorąży, student 3 roku Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni, jeden z uczestników rejsu. – Poznamy zupełnie inne morze, które różni się od Bałtyku. Dla nas to świetna możliwość nabrania cennego doświadczenia – dodaje.

Gdyńska firma tworzy rozwiązania dla światowych armatorów
Miasto widziane oczami dziecka
I Mistrzostwa Polski Biegów Przeszkodowych – ruszyły zapisy
Gdynia – najbardziej otwarta na obywateli w Polsce!
30. urodziny gdyńskiej firmy z Krzemowej