Niezwykłe historie Gdynian w obiektywie

Wspomnienia morskich podróży u boku męża, marzenia o dalekich destynacjach, rozmowy o niezwykłych pasjach, a nawet tych zupełnie zwykłych sprawiających, że życie staje się wyjątkowe, a także o tęsknotach i ogromnej miłości, która przetrwała wojnę i trwa do dziś.  O tym właśnie myślą gdynianie. Tym żyją. Fotograficzny projekt „Ludzkie historie, ludzkie twarze” młodego mieszkańca Gdyni, Bartosza Cierbikowskiego, odkrywa prawdziwe, często skrywane twarze naszych najbliższych, znajomych czy sąsiadów. Bartosz Cierbikowski, fotograf z Głowna, od 2 lat mieszkający w Gdyni, pasjonuje się fotografią socjologiczną. Nie tylko wykonuje zdjęcia, ale przede wszystkim za pomocą 
– Ta historia poruszyła mieszkańców. Warto o niej mówić. Po prostu uczmy się od tych dwojga wspaniałych ludzi! – mówi fotograf.
 
– Od blisko 6 lat moją największą pasją jest fotografia. To ona napędza mnie do życia każdego dnia. Zmieniła ona mój pogląd na otaczający mnie świat. Szczególnie na to, jak postrzegam innych ludzi. Obecnie studiuję w Sopockiej Szkole Fotografii. W tym roku będę bronił dyplomu. 1 stycznia 2013 roku powstał mój autorski projekt fotograficzny "Ludzkie historie, ludzkie twarze". Jest on idealnym odzwierciedleniem mojego podejścia do życia. Tego, że w każdym człowieku staram się doszukać czegoś wyjątkowego i pochylić się nad tymi, których większość ludzi bez słowa codziennie mija na ulicach swojego miasta. Pragnę zrozumieć ich życie, porozmawiać o ich pasjach, marzeniach, jak i o tych chwilach, które w życiu nauczyły ich najwięcej – tłumaczy Bartosz.
 
W tym celu napotkanym gdynianom zadaje jedno pytanie – o ich marzenia, cel w życiu, o to, co cenią u innych ludzi i o to jakim warto być człowiekiem.
– Długo fotografowałem znajomych i rodzinę, gdy któregoś dnia zadałem sobie pytanie, co by było, gdybym wyszedł na ulicę i spotykał zupełnie obcych mi ludzi? Od blisko 2 lat fotografuję ludzi na ulicy. Każda napotkana osoba uczy mnie czegoś innego. Jedni uczą pokory, szacunku do innych, a inni dzielą się ze mną największymi wspomnieniami z dzieciństwa. Jeszcze inni wspominają najpiękniejsze chwile swojego życia, inni lubią się zwierzać, bo w domach nie mają nikogo, z kim mogliby porozmawiać – mówi Bartosz.
1 września 2017 roku młody fotograf wystartował z nowym cyklem: „365 ludzkich historii, 365 ludzkich twarzy”. Bartosz Cierbikowski spotyka się i rozmawia z ludźmi na ulicach Gdyni, jak i całego Trójmiasta, każdego nowego dnia dzieląc się ich historią na swoim profilu facebookowym „Ludzkie historie, ludzkie twarze”. Bartosz sfotografował już ponad 140 osób, przedstawiając ich myśli, troski i pragnienia. Do tej pory największym zainteresowaniem cieszyła się historia małżeństwa gdynian, którzy są ze sobą już niemal 70 lat, 92-letniej Pani Wandy i 94-letniego Pana Juliusza. Niezwykłych ludzi, którzy wciąż cieszą się życiem, a ich największym marzeniem była i nadal jest wzajemna miłość.

 
– Ta historia poruszyła mieszkańców. Warto o niej mówić. Po prostu uczmy się od tych dwojga wspaniałych ludzi! – mówi fotograf.
 
Mimo że projekt „365 ludzkich historii, 365 ludzkich twarzy” zrealizowany nie jest nawet w połowie, ilość osób śledzących go na facebookowym profilu sukcesywnie rośnie.
 
– Przede mną jeszcze długa droga, ale już jestem szczęśliwy jak nigdy wcześniej. Robię to, co kocham, w dodatku spełniając swoje marzenia. Jedno z kolejnych moich marzeń związanych z tym projektem spełni się już 12 lutego. Lecę do Norwegii na szkolne stypendium fotograficzne. Spędzę tam 2 tygodnie nad realizacją mojego projektu fotograficznego na Lofotach. Projekt 365 również będzie realizowany w Norwegii – zdradza Bartosz.

Morska odsłona Open House Gdynia
Jak spędzić weekend #wGdyni
„Dar Młodzieży” już w Tallinie. Śledź na bieżąco trasę rejsu
Jack White 6 października zagra w Gdyni
Dzielnice przyjazne na 102!