Strażnicy uczą palić w piecu. Wystarczy zadzwonić

Nieprawidłowe korzystanie z domowych pieców zagraża zdrowiu i życiu wielu osób, a także źle wpływa na jakość powietrza. Dlatego gdyńscy strażnicy miejscy chcą podnosić świadomość mieszkańców w tym zakresie. Ruszają z projektem Korzystne Ograniczenie Zanieczyszczenia Atmosfery. Na życzenie mieszkańców będą przeprowadzać plenerowe pokazy edukacyjne na dwóch piecykach typu „koza”. W ten sposób pokażą, jak w nich bezpiecznie i wydajnie palić. Chętni mogą się już zgłaszać.  
Wielu mieszkańców samodzielnie ogrzewa swoje mieszkania i pomieszczenia, w których przebywają. Często nie zdają sobie sprawy z tego, że robią to nieprawidłowo. W ten sposób mogą narazić na niebezpieczeństwo siebie i innych, a także zanieczyszczać powietrze. Dlatego ważne jest, szczególnie w tym zimowym okresie, żeby wszyscy wiedzieli, jak bezpiecznie, poprawnie i wydajnie korzystać z domowych pieców. W zdobyciu takich umiejętności, pomagają gdyńscy strażnicy miejscy. W listopadzie przeszli oni szkolenie z prawidłowej obsługi kozy, czyli pieca, który służy do ogrzewania pomieszczeń. Teraz chętnie przekażą zdobyte informacje mieszkańcom. A to, że wiedza na ten temat jest potrzebna, pokazują statystyki.

– W zeszłym roku Straż Miejska w Gdyni miała 1700 interwencji dotyczących niewłaściwego użytkowania pieców. Najczęściej zgłaszano, że sąsiad spala odpady, bo wydobywa się gęsty, ciemny dym. Na miejscu często okazywało się jednak, że tak wcale nie jest. Ludzie po prostu źle palili w piecach i w tym tkwił problem. Często wynikało to ze złej jakości paliwa, czy złego stanu instalacji. I dlatego, jako Straż Miejska, chcemy edukować mieszkańców, w jaki sposób palić, aby nie było to uciążliwe dla sąsiadów, bezpieczne i żeby nadmiernie nie zanieczyszczało powietrza  – mówi Leonard Wawrzyniak ze Straży Miejskiej w Gdyni.
 
W związku z tym, strażnicy miejscy rozpoczynają projekt Korzystnego Ograniczenia Zanieczyszczenia Atmosfery. W jego ramach funkcjonariusze z ekopatrolu i poszczególnych dzielnic będą przeprowadzać plenerowe pokazy edukacyjne. Mają dwa piece typu „koza”,  które posłużą do instruktażu dla mieszkańców. Strażnicy będą z nimi jeździć i pokazywać, jak prawidłowo palić w piecu na paliwo stałe. A konkretnie zaprezentują tzw. odgórną metodę rozpalania. Pokazy polegają na ustawieniu obok siebie dwóch identycznych piecyków. Każdy z nich jest rozpalany tym samym paliwem, zazwyczaj węglem, ale dwiema różnymi metodami. Jedna jest prawidłowa, druga nie. Pokaz trwa około godziny. W pierwszym piecyku najpierw rozpala się podpałkę i potem zasypuje ją węglem. W efekcie piecyk kopci i wydobywa się z niego ciemny, nieprzyjemny dym. To metoda nieprawidłowa. Drugi piecyk najpierw napełniany jest paliwem, a dopiero na nie kładzie się podpałkę i ją rozpala. Tutaj dym wydobywający się z komina jest przezroczysty. To właśnie metoda rozpalania „od góry”.
 
Aby wziąć udział w takim pokazie, należy przesłać swoje zgłoszenie na adres mailowy: straz_miejska@gdynia.pl. W treści koniecznie trzeba wskazać datę, godzinę i miejsce, w którym prezentacja ma się odbyć. Więcej informacji pod nr tel. 58 660 11 73, 58 663 79 86.

Pierwszy taki pokaz odbędzie się w sobotę, 16 grudnia, o godz. 10.00 na Pogórzu przy sklepie ABC na rogu ul. Złotej i Puckiej.


 
Zaletą  tzw. odgórnej metody rozpalania jest też to, że mieszkańcy mogą na niej zaoszczędzić. A to dlatego, że jest bardziej wydajna.

– Przy metodzie palenia od góry (czyli gdy węgiel jest na dole, a podpałka kładziona na niego), to spalanie jest czystsze, a przy okazji udaje się w ten sposób zaoszczędzić około 30 procent paliwa. Emisja spalin jest tu też mniejsza i to widać gołym okiem. Przy tej metodzie prawie nie widać, że coś z tego komina się wydobywa. Czyli i użytkownik pieca jest zadowolony, bo zużyje mniej węgla, ale też inni mieszkańcy na tym korzystają, bo mogą oddychać czystszym powietrzem – podkreśla Hanna Górecka-Banasik z samodzielnego Referatu ds. Energetyki.

Poprawne palenie w piecu jest też ważne z innego powodu. Nieprawidłowe użytkowanie może prowadzić do wydzielania się tlenku węgla, a to zagraża życiu i zdrowiu ludzi. W poprzednim sezonie grzewczym (od września 2016 roku do marca 2017 roku) strażacy mieli kilkadziesiąt interwencji związanych z czadem.
– Prawidłowe palenie w piecu daje nam bezpieczeństwo. Zła obsługa może spowodować, że w domu pojawi się tlenek węgla, czyli czad. A to cichy zabójca. To gaz, którego nie czujemy, bo jest bezwonny, a zarazem bardzo groźny dla człowieka, bo trujący – mówi kpt. Paweł Gil, rzecznik prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Gdyni.

Powodem wydzielania się tlenku węgla może być nie tylko zły sposób palenia, ale też niedrożna instalacja, czy komin. Dlatego ważne jest, żeby robić jej przeglądy. W zależności od materiału, którym palimy, należy je wykonywać raz na kwartał, a minimum dwa razy do roku.

O pieczy zastępczej na konferencji „Kierunek – dziecko”
Jak zadbać o seniorów? Uczą się od Gdyni
„Życie tętni otwartymi naczyniami” - akcja zdrowotna
W środę XLII sesja Rady Miasta Gdyni
„Elektra" Statkiem Roku