Za nami Pomorskie Dni Druku 3D

Zakończyły się Pomorskie Dni Druku 3D-MED, największe na Pomorzu wydarzenie poświęcone drukowi 3D. Podczas tegorocznej edycji omawiano tematykę wykorzystywania trójwymiarowych wydruków w medycynie.  
O innowacyjnej technologii 3D w szpitalach i pracowniach rozmawiano w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym w Gdyni. Druk przestrzenny wykorzystuje się obecnie w takich dziedzinach medycyny jak chirurgia, protetyka czy diagnostyka. Technologia 3D swoje początki miała już w latach 80 tych, dzisiaj zaczyna być powszechnie stosowana.
 
- Myślę, że śmiało możemy zgodzić się z ludźmi, którzy mówią o rewolucji przemysłowej. Coraz częściej pojawia się termin ”przemysł 4.0”, związane jest to ze sposobem wytwarzania  produktów. Coraz krótszy czas ich użycia zmusza nas do tego, żeby wytwarzać je coraz szybciej, w coraz bardziej odmiennych od siebie postaciach. Stąd cała idea druku 3D jako szybkiej produkcji odnajduje się tutaj znakomicie”- mówi Rafał Łysakowski, z PPNT w Gdyni.
 
Pomorskie Dni Druku 3D  po raz pierwszy zorganizowano przez współpracujące w ramach Zintegrowanego Centrum Druku 3D trójmiejskie parki technologiczne: Pomorski i Gdański oraz firmę Bibus Menos z Pomorskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Umowę inicjującą tę współpracę podpisano 10 października w gdyńskim magistracie.
 
 - Organizacji przyświecał cel promocyjny, bowiem o możliwości zastosowania druku 3d w skomplikowanych procedurach medycznych mało kto jeszcze wie, a sukcesami trzeba się chwalić. Jednak jeszcze ważniejsze jest stworzenie platformy wymiany doświadczeń dla użytkowników Zintegrowanego Centrum. Co bardzo ważne, drukarki proponowane we wspólnej ofercie obu parków naukowo - technologicznych w Gdyni i Gdańsku są zdolne  podołać olbrzymiej większości wyzwań wynikających z zastosowań medycznych. Jedną, dobrze zaplanowana ofertą wspieramy zatem tak rozwój przedsiębiorczości, jak i innowacyjności w medycynie – mówi Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni.
 
Impreza skierowana była w szczególności do osób związanych z medycyną: chirurgów, ortopedów, stomatologów oraz studentów kierunków medycznych. Na konkretnych przykładach mogli się oni przekonać jak trójwymiarowe modele z drukarek 3D można wykorzystać do celów badawczych, diagnostycznych czy edukacyjnych.  Opowiadali o tym praktycy, którzy na co dzień pracują z technologią trójwymiarową. Wśród prelegentów był m.in. dr Marcin Elgalal,  pomysłodawca nowatorskiej metody leczenia z wykorzystaniem drukarki 3D,  drukującej implanty, którymi uzupełniania się ubytki w kościach.
 


- W przypadku pacjenta, który stracił połowę żuchwy, używając takiej zwykłe płytki rekonstrukcyjnej jesteśmy w stanie tylko odzyskać fragment tej żuchwy, natomiast przy metodzie druku 3D jesteśmy w stanie zrekonstruować całą żuchwę, dodatkowo zachowując symetrię twarzy pacjenta - informuje dr Marcin Elgalal z Łódzkiej Pracowni Indywidualnych Implantów Medycznych.
 
Z metody opracowanej przez dr Elgalala korzystają m.in. żołnierze poszkodowani podczas wojny w Afganistanie oraz pacjenci oddziału chirurgii szczękowej w szpitalu im. Barlickiego oraz neurochirurgii w szpitalu im. Kopernika w Łodzi.
 
Wydarzenie odbywało się w dniach 4-5 grudnia,  podczas pierwszego dnia omawiano sposoby wykorzystywania trójwymiarowych modeli z drukarek 3D w celach badawczych, drugi dzień poświęcony był pokazom konkretnych metod zastosowania wydruków 3D w protetyce. Zaprezentowano m.in. spersonalizowaną protezę, którą można nie tylko dostosować do fizycznych potrzeb pacjenta, ale również jego indywidualnego stylu.
 
- Od zwykłej protezy różni  się praktycznie we wszystkim. Jeśli chodzi o powszechnie stosowane protezy przedramienia to amputanci praktycznie ich nie noszą. Dlaczego? Bo są niefunkcjonalne, przeszkadzają i powiedzmy sobie szczerze- paskudnie wyglądają. Glaze Prosthetics tworzy coś co po prostu wygląda dobrze, co pozwala wybrać amputantowi  protezę, którą będzie chciał mieć - przekonuje Piotr Sajdak, zadowolony użytkownik protezy  wydrukowanej w technologii 3D.
 
Przedpremierowo zaprezentowano również klamrę, która w całości wydrukowana została w pracowni Pomorskiego Parku Naukowo-Technologicznego w Gdyni. Ci, którzy ją widzieli, mówią już o rewolucji w medycynie, Może ona stać się alternatywą dla zabiegów chirurgicznych wykonywanych na ludzkim sercu. To pierwsze tego typu rozwiązanie na świecie.

Jesień należała do Odważnych
Swastyka na pomniku ks. Zawackiego
W Gdyni powstanie część międzynarodowej trasy rowerowej
Szwedzi z wizytą w Gdyni
Szczątki obrońców polskiego Wybrzeża spoczną w Gdyni