ORP Kormoran – najnowocześniejszy okręt Marynarki Wojennej

Od dziś Marynarka Wojenna poszczycić się może najnowocześniejszym niszczycielem min. Przy Nabrzeżu Pomorskim odbyła się uroczystość podniesienia bandery na okręcie ORP Kormoran. Dowódcą tej wyjątkowej jednostki został kmdr ppor. Michał Dziugan. W uroczystości wzięli udział Minister Obrony Narodowej, parlamentarzyści, przedstawiciele kadry dowódczej Sił Zbrojnych RP, władz samorządowych oraz przemysłu stoczniowego. Dziś przypada 99. rocznica utworzenia nowożytnej Marynarki Wojennej w Polsce, na mocy dekretu wydanego przez Józefa Piłsudskiego. To również 390. rocznica zwycięskiej bitwy pod Oliwą będącej największym osiągnięciem floty z czasów I Rzeczypospolitej. Data uroczystości podniesienia bandery na pierwszym od 23 lat nowym okręcie zbudowanym w polskiej stoczni nie była więc przypadkowa.
Umowę na budowę jednostki podpisano pod koniec 2013 roku. W 2015 zakończyła się jej budowa, a od połowy 2016 roku ORP Kormoran przechodził wszechstronne próby. Dziś oficjalnie został wcielony do służby.
W tym szczególnym dniu dla Marynarki Wojennej padły również bardzo ważne i długo wyczekiwane słowa:
– Marynarka Wojenna zostanie przywrócona morzu i Gdyni. Decyzje zostały podjęte – powiedział podczas uroczystości Antoni Macierewicz, Minister Obrony Narodowej.


ORP „Kormoran” jest pierwszym z serii trzech nowoczesnych niszczycieli min, które mają trafić do 13. Dywizjonu Trałowców wchodzącego w skład 8. Flotylli Obrony Wybrzeża. Wybudowany został przez Konsorcjum, którego trzon tworzą: gdańska stocznia Remontowa Shipbuilding S.A. (lider) oraz gdyński Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej S.A. Okręt będzie mógł pływać po wodach Bałtyku i Morza Północnego oraz w ramach działalności operacyjnej prowadzonej w składzie zespołów zadaniowych NATO, w każdym rejonie świata. Do jego głównych zadań należeć będą poszukiwanie, klasyfikacja, identyfikacja i zwalczanie min morskich, rozpoznanie torów wodnych, przeprowadzanie jednostek przez akweny zagrożenia minowego, stawianie min oraz zdalne sterowanie samobieżnymi platformami przeciwminowymi.
– ORP Kormoran jest powodem do dumy. Jest to wyspecjalizowana jednostka, której można nam zazdrościć. Zanim jednak okręt osiągnie gotowość bojową musi zostać spełnionych kilka czynników. Przede wszystkim musimy okręt postawić. Na razie mamy platformę, która jest sprawdzona podczas badań kwalifikacyjnych. Mamy załogę, która jest po elementarnym szkoleniu u producentów poszczególnych systemów bojowych. Teraz należy zgrać te elementy w czasie i przestrzeni. Musimy poznać się jako załoga, poznać możliwości okrętu, dowiedzieć się, co możemy zrobić, w jakim czasie i jak efektywnie. Wówczas przyjdzie czas na pierwszą działalność bojową – mówi dowódca jednostki został kmdr ppor. Michał Dziugan.
I dodaje:
– Mamy szereg zobowiązań międzynarodowych i sojuszniczych. Jesteśmy pełni entuzjazmu i zapału do pracy. Załoga aż rwie się do tego, aby wiedzę, która posiadła podczas szkoleń, móc wykorzystać w praktyce. A okręt ma kolosalne możliwości. Mamy ambicje, aby jeszcze w tym roku wziąć udział w dużym szkoleniu międzynarodowym w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego i móc przetestować jednostkę jako integralny element systemu wielonarodowych sił zadaniowych.
 
Okręt ma długość 58,5 metra, szerokość przekraczającą 10 metrów i wyporność 830 ton. Kadłub wykonany jest z austenitycznej stali nierdzewnej, zapewniającej zmniejszenie wykrywalności pól fizycznych okrętu. Jego uzbrojenie stanowi 23-milimetrowa armata Wróbel II, a także trzy wielkokalibrowe karabiny maszynowe 12,7 mm oraz wyrzutnie rakiet Grom. Jednostka została wyposażona w system zarządzania walką SCOT-M, sonary oraz cztery typy pojazdów podwodnych: Saab Double Eagle Mark III, Kongsberg Hugin, Morświn oraz Głuptaki w dwóch wersjach – inspekcyjnej (służą do identyfikacji niebezpiecznych znalezisk) oraz bojowej (w razie potrzeby mogą same zdetonować minę). Napęd okrętu stanowią dwa pędniki cykloidalne Voith-Schneider’a napędzane przez dwa silniki wysokoprężne MTU o mocy 1000 kW – 1360 KM. Dzięki zastosowaniu tego typu napędu oraz wyposażeniu w dziobowy ster strumieniowy Schottel okręt posiada doskonałe zdolności manewrowe.
– Mamy XXI wiek i jesteśmy szczęśliwi, że otrzymaliśmy takie nowoczesne narzędzie jakim jest ORP Kormoran. Od roku 2002 wysyłając okręty do Stałych Zespołów Sił Obrony Przeciwminowej NATO zdobyliśmy ogromną innowacyjną wiedzę. Nasze jednostki jednak były bardzo wysłużone. Dziś nie mamy powodów do wstydu. Posiadamy jeden z największych okrętów na świecie, a na pewno najnowocześniejszy, którego możliwości, na obecną chwilę, są nieograniczone. Liczymy na to, że niedługo zostanie podpisana umowa na dwie kolejne jednostki, z możliwością budowy kolejnych – mówi kmdr por. Piotr Sikora, dowódca 13. Dywizjonu Trałowców im. admirała floty Andrzeja Karwety.
I dodaje:
– Nowe niszczyciele min zastąpią obecne. ORP Kormoran jest nastepcą ORP Mewa, okrętu bardzo zasłużonego, z 50-letnią historią. Kolejne nowe jednostki ORP Mewa i ORP Albatros zastąpią wysłużone ORP Czajka i ORP Flaming.
Załoga jednostki ORP Kormoran liczy 45 osób. Dowódcą okrętu jest kmdr ppor. Michał Dziugan. Matką Chrzestną okrętu została Maria Jolanta Karweta, wdowa po admirale floty Andrzeju Karwecie.
 
Po podniesieniu bandery Marynarki Wojennej okręt wszedł w skład 13. Dywizjonu Trałowców im. admirała floty Andrzeja Karwety, będący oddziałem taktycznym 8. Flotylli Obrony Wybrzeża w Świnoujściu. Okręty dywizjonu stacjonują w Porcie Wojennym w Gdyni i właśnie tam na co dzień będzie można zobaczyć naszego nowoczesnego niszczyciela min.

Jesień należała do Odważnych
Swastyka na pomniku ks. Zawackiego
W Gdyni powstanie część międzynarodowej trasy rowerowej
Szwedzi z wizytą w Gdyni
Szczątki obrońców polskiego Wybrzeża spoczną w Gdyni