Gdynia na kongresie Smart Metropolia

Jak samorządy radzą sobie z partycypacją społeczną, a jak z problemem ubóstwa? Czy da się zrobić konsultacje społeczne na obszarze całej metropolii? Czy Gdynia jest „smart” w transporcie publicznym? I co to w ogóle jest „metropolia”? Na te i wiele innych miejskich tematów dyskutowali uczestnicy Międzynarodowego Kongresu Smart Metropolia, który w dniach 13-15 listopada odbył się w Gdańsku. W sesjach tematycznych wzięli udział przedstawiciele i przedstawicielki gdyńskiego samorządu. Smart Metropolia to największa w Polsce cykliczna debata na temat rozwoju obszarów metropolitalnych skierowana do liderów administracji, samorządu i biznesu oraz osób zaangażowanych w rozwijanie miast i miejscowości, w których żyją. Tegoroczna edycja kongresu odbyła się pod hasłem „Przestrzenie relacji. Wdrażanie agendy miejskiej Unii Europejskiej”, a tematem przewodnim była dyskusja na temat lepszego wykorzystania potencjału kryjącego się w polskich metropoliach. Każdego dnia, po wystąpieniach wprowadzających i sesjach plenarnych, odbywały się sesje tematyczne. Panele dyskusyjne o metropoliach jako przestrzeniach relacji podzielono na trzy obszary: relacji terytorialnych, instytucjonalnych i społecznych. W tym ostatnim obszarze szczególny udział mieli przedstawiciele Laboratorium Innowacji Społecznych (LiS) z Gdyni. 
Borys Martela z LiS, specjalizujący się w diagnozach i partycypacji społecznej, moderował panel zatytułowany „Jak samorządy radzą sobie z partycypacją obywatelską?”, a Aleksandra Markowska, dyrektor LiS, poprowadziła dyskusję pt. „Jak wejść z konsultacjami na poziom wyżej, czyli o możliwościach adaptacji doświadczeń lokalnych na poziomie metropolii”, która stała się niejako rozwinięciem pierwszej debaty. W rozmowie uczestniczyli eksperci i praktycy partycypacji społecznej z polskich miast wchodzących w skład metropolii: Oktawiusz Chrzanowski z warszawskiej Fundacji Inicjatyw Społeczno-Ekonomicznych, Jakub Wygnański z Pracowni Badań i Innowacji Społecznych „Stocznia” w Warszawie, Hanna Gil-Piątek z Instytutu Miast POLIS w Łodzi oraz Antonella Valmorbida z Włoch, Sekretarz Generalnego Stowarzyszenia na Rzecz Demokracji Lokalnej – ALDA. Każdy ujmował problem z perspektywy doświadczeń i potrzeb własnego regionu, a następnie próbował odnieść go do poziomu metropolitalnego. Zgodzono się, że skłonienie mieszkańców i decydentów do myślenia w kategoriach dobra wspólnego jest najtrudniejszym elementem partycypacji społecznej. Fundamentalną rekomendacją dla polityk miejskich wynikłą z rozmów jest traktowanie partycypacji jako procesu, a nie jednorazowej akcji PR-owej. A żeby wejść z konsultacjami społecznymi na poziom wyżej – poziom metropolii, należy najpierw wypracować spójną definicję metropolii, a następnie dokładnie opracować wspólne interesy poszczególnych obszarów metropolitalnych. O tym, w jakim zakresie jest to możliwe rozmawiali: Ewa Stokłuska z Laboratorium Innowacji Społecznych, dr Marcin Gerwin (UG) z Sopockiej Inicjatywy Rozwojowej oraz dr Tomasz Grzyb, socjolog w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej.
Drugiego dnia kongresu trudny temat ubóstwa w mieście poprowadzi Michał Guć, wiceprezydent Gdyni. Jak przeciwdziałać temu zjawisku z perspektywy mniejszego miasta opowiadała Ewa Zarębińska-Szczodra, dyrektor Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Wejherowie. Perspektywę większych miast zaprezentowali Jarosław Józefczyk, Zastępca Dyrektora gdyńskiego MOPS-u oraz dr hab. Piotr Broda-Wysocki z Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Dyrektywy unijne w tym zakresie nakreślił dr Iván Tosics, Dyrektor Metropolitan Research Institute w Budapeszcie i przedstawiciel partnerstwa ds. ubóstwa w ramach Agendy Miejskiej UE. Wspólne wnioski dyskutantów podsumował Michał Guć:
- Temat ubóstwa bardzo różnie wygląda w różnych miejscach i różnych kontekstach. To nie jest tylko różnica miasto-wieś, to są też różnice pomiędzy poszczególnymi miastami, pomiędzy dzielnicami. Samorządowcy są odpowiedzialni za dobrostan lokalnej społeczności, a ograniczanie ubóstwa jest bardzo istotnym elementem tego dobrostanu. Nie jesteśmy w stanie zbudować jednolitego systemu, który będzie od góry do dołu funkcjonował spójnie we wszystkich gminach. Pomoc społeczna musi być dostosowana do potrzeb nie tyle każdego środowiska, co wręcz każdego podopiecznego. Musi się stale dostosowywać do momentu, w którym dana osoba się znajduje. To, do czego powinniśmy dążyć, to żeby poszczególne polityki miejskie wzajemnie się wspierały i nie były ze sobą sprzeczne.

Osoby zainteresowane nowoczesnymi i ekologicznymi rozwiązaniami mobilnymi w mieście mogły wziąć udział w sesji „Mobilność miejska”, gdzie wśród omawianych tematów pojawił się m.in. carsharing. Debatę tę poprowadził dr Marcin Wołek z Uniwersytetu Gdańskiego, radny Miasta Gdyni, a wziął w niej udział m.in. Tomasz Labuda, zastępca prezesa Zarządu Przedsiębiorstwa Komunikacji Trolejbusowej w Gdyni. Opowiedział o proekologicznym transporcie publicznym w naszym mieście.
Trzeci dzień Kongresu to wizyty studyjne w gminach i miastach obszaru metropolitalnego - Kartuzach, Pelplinie, Wejherowie i w Gdyni. Gdyńskiej Laboratorium Innowacji Społecznych przyjęło gości w Pracowni; zaprezentowało dobre praktyki w zakresie partycypacji i rewitalizacji. Uczestnicy poznali ideę i etapy przedsięwzięcia Gdynia OdNowa, a następnie, w grupach warsztatowych, opracowywali ofertę nowo powstającego centrum sąsiedzkiego.

Jesień należała do Odważnych
Swastyka na pomniku ks. Zawackiego
W Gdyni powstanie część międzynarodowej trasy rowerowej
Szwedzi z wizytą w Gdyni
Szczątki obrońców polskiego Wybrzeża spoczną w Gdyni