Nadciągają jachty z duszą

12 października do Gdyni zawiną 33 wyjątkowe jachty. Klimatyczne, drewniane i stalowe jednostki wezmą udział w dziewiątym już Zlocie Jachtów z Duszą „Próchno i Rdza”. Ponad 250 żeglarzy i żeglarek przez 4 dni wspólnie dzielić będzie pasję żeglowania na jachtach o klasycznej konstrukcji. Po raz pierwszy w historii zlotu nie zmieszczą się one w gdyńskiej marinie! Impreza będzie również okazją do zwiedzania i podziwiania jachtów przez publikę. Główną ideą organizowanego od 2009 roku zlotu Próchno i Rdza jest przypominanie o szczególnym uroku żeglowania na jachtach o klasycznych konstrukcjach. Ponad dwustu żeglarzy-pasjonatów z całej Polski co roku, w chłodnym październiku, przyprowadza do portów Zatoki Gdańskiej swoje ulubione jachty – które często zapisały wspaniałe karty w historii polskiego żeglarstwa. Dziś gdyński zlot jest jedyną okazją, by zobaczyć te jachty przy jednej kei.
 
– Gdynia, jako żeglarska stolica Polski, jest idealnym miejscem na pokazanie ludziom tych kilkudziesięcioletnich jednostek z poprzedniej epoki – mówi organizator zlotu, kpt. Maciej Sodkiewicz ze Szkoły Żeglarstwa Sekstant. – Październik jest również świetnym oknem czasowym na organizację zlotu, pomiędzy tym, kiedy jednostki te wracają z dalekich wypraw i morskich wojaży, a momentem, kiedy są wyciągane na zimę. Może nie są one tak bardzo wygodne i komfortowe, ale zbudowane po to, aby pływać w każdych warunkach i sprostać najtrudniejszej pogodzie – tłumaczy.
 
Zlot jest okazją do wspólnego spotkania i żeglowania, wymiany doświadczeń, ale również do pokazania tych oryginalnych jednostek mieszkańcom. – Chodzi nam o to, aby było te jachty w Gdyni widać, aby każdy mieszkaniec Trójmiasta mógł przyjść na spacer, obejrzeć je, wejść na ich pokład i posłuchać ich historii – mówi kpt. Maciej Sodkiewicz. – Jednostki pojawią się w Gdyni w piątek i będzie można je zwiedzać całe piątkowe popołudnie. Wieczorem w hangarze Jachtklubu Stal zorganizujemy imprezę połączoną z koncertem i zabawami – bezpłatną i otwartą dla wszystkich chętnych. W sobotę z kolei zrobimy sobie wspólne zdjęcie, a potem jachty wypłyną na uroczystą paradę wzdłuż bulwaru Nadmorskiego w stronę Orłowa. Po powrocie do gdyńskiej Mariny, w sobotnie popołudnie, będzie można je ponownie zwiedzać – dodaje.
 
Najmniejsza jednostka, jaka pojawi się w Gdyni, ma 8 metrów. Największa z kolei, Chief One o długości 24 metrów, to pierwszy z uczestników zlotu „Próchno i Rdza” na tyle duży, że nie zmieści się w gdyńskiej Marinie. Ten stalowy jacht przygotowywany jest do samotnego rejsu dookoła świata. To zatem jedyna okazja, żeby go zobaczyć, bo do Polski wróci najszybciej za 2-3 lata.
 
Większość jachtów biorących udział w Zlocie „Próchno i Rdza” żegluje po morzach od wielu lat, jeśli nie dziesięcioleci. W tym czasie osiągnięciami swoimi – i swoich załóg – zdołały zapisać wiele wspaniałych kart w historii polskiego żeglarstwa. Zlot pełen jest przyjaznej rywalizacji. Czy to w trójboju marynarskim, czy na wodzie, gdy trzeba wykorzystać każdy podmuch wiatru, załogi Jachtów z Duszą starają się wypaść jak najlepiej. Jednak najważniejszym polem rywalizacji jest liczba jachtów przyprowadzonych na Zlot. W tym roku wynikiem  18:15 wygrywa Rdza, czyli jachty o konstrukcji stalowej.
 
Więcej informacji na temat zlotu dostępnych jest tutaj.
// fot. Materiały organizaotra

Podniesienie bandery na ORP Kormoran przy nabrzeżu Pomorskim
Miasta szczęśliwe? Gdynia mówi, jak to się robi
Zakłócenia w dostawie zimnej wody
159 tysięcy z puszki dla gdyńskich hospicjów
Miasto wspiera mieszkańców Pekinu