Aktywni dwudziestoletni. GCS w okrągłe urodziny

W 1997 roku Telewizja Polska rozpoczęła emisję telenoweli „Klan” i „Złotopolscy”, w kinach królowali „Kiler” i „Titanic”, Mike Tyson odgryzł kawałek ucha Evanderowi Holyfieldowi, a Widzew Łódź pokonał Legię Warszawa 3:2, dzięki czemu zdobył mistrzostwo Polski. W tym samym roku, dokładnie 1 października, działalność rozpoczął Gdyński Ośrodek Sportu i Rekreacji, który od ponad dwóch lat porusza Gdynię jako Gdyńskie Centrum Sportu. Okrągłemu jubileuszowi nie towarzyszyły huczne obchody. – Świętowaliśmy w stylu, który najbardziej do nas pasuje, a więc na sportowo. Wielu pracowników Gdyńskiego Centrum Sportu prowadzi aktywny tryb życia i czerpie z tego ogromną przyjemność. Ponieważ nasze „urodziny” przypadły w niedzielę, uczciliśmy je w najprostszy z możliwych sposobów: mocniejszym treningiem – zdradza Marek Łucyk, dyrektor Gdyńskiego Centrum Sportu.


Od GOSiR do GCS
Gdyński Ośrodek Sportu i Rekreacji został powołany przez Radę Miasta Gdyni. Uchwałę przyjęto 24 września 1997 roku, a tydzień później GOSiR rozpoczął działalność. Pierwszym dyrektorem był Jerzy Jałoszewski. Początkowo administrował głównie obiektami przy ulicy Olimpijskiej, jednak z każdym rokiem zadań przybywało. Niezmienna pozostawała podstawowa misja: stwarzanie gdynianom jak najlepszych warunków do rozwijania sportowej aktywności.
Jednostka działała dynamicznie i systematycznie się rozwijała. Prezentem na „osiemnastkę” była zmiana nazwy. W styczniu 2015 roku GOSiR przeobraził się w GCS. Był to efekt konsekwentnie realizowanej w mieście strategii. – Od tamtej pory zaczęliśmy wyróżniać się na tle setek miejskich ośrodków sportu i rekreacji nie tylko innowacyjnymi działaniami, ale również nazwą, spójną z już funkcjonującymi Gdyńskim Centrum Filmowym czy Gdyńskim Centrum Designu – tłumaczy Marek Łucyk.

Światowo i lokalnie
Nowa nazwa, ze względu na łatwość w tłumaczeniu, zdecydowanie pomaga w funkcjonowaniu na arenie międzynarodowej. To istotne, ponieważ z każdym rokiem Gdynia gości coraz więcej wydarzeń o randze kontynentalnej, a nawet światowej. Współorganizowanie imprez sportowych i – co za tym idzie – promowanie miasta to jedno z głównych zadań GCS.
Efekty są widoczne. Gdynia przyciąga coraz więcej turystów, a jednym z najskuteczniejszych magnesów jest właśnie sport. Najlepszym przykładem bieżący rok, w którym już odbyły się tak znaczące wydarzenia jak: UEFA EURO U21, Enea IRONMAN 70.3 Gdynia powered by Herbalife, Gdynia AeroBaltic powered by Lotos Air BP, Volvo Gdynia Sailing Days czy Mistrzostwa Polski w kolarstwie szosowym. W sumie zgromadziły one ponad 300 tysięcy osób.

Do tego dochodzą dziesiątki mniejszych wydarzeń, a także popularne PKO Grand Prix Gdyni, czy rowerowy MTB Gdynia Maraton. – Jednym z naszych priorytetów jest to, aby mieszkańcy i turyści mogli korzystać z bogatej oferty – podkreśla Marek Łucyk. I dodaje: – Piłka nożna, żeglarstwo, lekkoatletyka, triathlon, kolarstwo, rugby, koszykówka, piłka ręczna i wiele innych – w naszym mieście obecne są praktycznie wszystkie dyscypliny. Jednak sportowa Gdynia to nie tylko wielkie imprezy i sprawnie działające kluby, ale również programy takie jak Gdyńskie Poruszenie, czyli zajęcia bezpłatne i dostępne dla wszystkich chętnych, bez względu na wiek czy umiejętności.

Nieustający rozwój
Do zadań GCS należą również m.in. współpraca z klubami, wspieranie szkolenia dzieci i młodzieży oraz administrowanie obiektami sportowymi: od Stadionu Miejskiego, przez Halę Gier, Halę Lekkoatletyczną, Narodowy Stadion Rugby i Gdynia Arenę, aż po mnóstwo mniejszych obiektów „rozsianych” po wszystkich dzielnicach. GCS to również miejskie kąpieliska wraz z mariną, ośrodek hipoterapii oraz informacja turystyczna.
- Wciąż rozbudowujemy infrastrukturę. Zwracamy uwagę na detale. Chcemy, aby przestrzeń do uprawiania sportu była nie tylko funkcjonalna, ale i estetyczna. Forum Sportu rozrasta się z roku na rok, a gdy będziemy świętować 25-lecie, do użytku powinny być już oddane kolejne niezwykle ważne obiekty: pływalnia olimpijska wraz z całym kompleksem oraz lodowisko na Grabówku – zapowiada dyrektor GCS.
Zródło: Gdyńskie Centrum Sportu

Podniesienie bandery na ORP Kormoran przy nabrzeżu Pomorskim
Miasta szczęśliwe? Gdynia mówi, jak to się robi
Zakłócenia w dostawie zimnej wody
159 tysięcy z puszki dla gdyńskich hospicjów
Miasto wspiera mieszkańców Pekinu