Tajemnica oksywskiej latarni morskiej

140 lat temu rozbłysła oksywska latarnia morska. To zatem idealny moment, aby tę niezwykłą historię opowiedzieć najmłodszym gdynianom. W niedzielę 1 października o godz. 11.00 w Muzeum Emigracji odbędzie się spotkanie z autorkami kolejnej z serii Książeczki Gdynieczki pt. „Co latarnia widziała...”. Wydarzeniu towarzyszyć będą warsztaty plastyczne, fotograficzne, prelekcja oraz spotkanie z przewodnikiem Michałem Miegoniem. Oksywska latarnia po raz pierwszy zaświeciła 1 października 1877 roku. Z tej okazji dokładnie 140 lat później jej historia zostanie przybliżona najmłodszym mieszkańcom Gdyni. W Muzeum Emigracji 1 października o godz. 11.00 odbędzie się spotkanie z autorkami kolejnej z serii Książeczki Gdynieczki pt. „Co latarnia widziała...”. Jej autorkami są: Małgorzata Jarocka oraz Joanna Nurowska.

Książeczki Gdynieczki to specjalne książki tworzone dla najmłodszych mieszkańców Gdyni. Pomagają przybliżyć im – w sposób łatwy, przyjemny i zrozumiały – historię miasta, w którym dorastają. Autorkami i autorami tekstów oraz ilustracji są gdynianie i gdynianki. Natomiast pomysłodawczynią serii jest Beata Szadziul – pełnomocnik prezydenta Gdyni ds. rodziny. 
 
– Trzy lata temu powstał cykl książek dla dzieci, które w przystępny i ciekawy sposób opowiadają o naszym mieście. Poszukujemy historii nieznanych lub mało znanych. Tym razem bohaterem książeczki stanie się oksywska latarnia morska, która działała 56 lat, chroniąc rybaków wpływających na Zatokę Gdańską. Dzieci z książeczki dowiedzą się, jakie były koleje losu latarni, co widziała i czego była świadkiem – mówi Beata Szadziul.
 
Wydarzeniu towarzyszyć będą warsztaty plastyczne, fotograficzne oraz spotkanie z przewodnikiem Michałem Miegoniem.

Również dorośli będą mogli dowiedzieć się czegoś więcej na temat tej niezwykłej historii. O godz. 12.00 w sali kinowej Muzeum Emigracji odbędzie się prelekcja Apoloniusza Łysejko, byłego dyrektora ds. oznakowania nawigacyjnego w Urzędzie Morskim w Gdyni oraz autora licznych artykułów i publikacji o latarniach morskich w Polsce i zagranicą.
Oksywska latarnia zbudowana została dla statków, które szukały schronienia przed północnymi i zachodnimi sztormami za Półwyspem Helskim. Była ona w owym okresie najmniejszą polską latarnią morską. Jej ośmiokątna wieża przylegała do jednopiętrowego budynku, w którym mieszkał latarnik. Wysokość wieży wynosiła 10,6 m, a światło znajdowało się 46,5 m nad poziomem morza. Wewnątrz latarni znajdował się aparat Fresnela IV klasy, którego światło było wynikiem spalania olejów mineralnych.
Na początku latarnia emitowała białe światło błyskowe, które powtarzało się co 3 sekundy i widoczne było z odległości 8 mil morskich. Pod koniec funkcjonowania, w 1932 roku, zastąpiono je światłami: czerwonym od strony lądu i białym od strony morza. Świeciły one przez 15 sekund i, przy dobrej pogodzie, były widoczne z odległości 17 mil morskich.
Latarnia została wyłączona we wrześniu 1933 roku, gdyż funkcję naprowadzajacą na gdyński port dostatecznie dobrze spełniały już wtedy światła nawigacyjne. Latarnia została zniszczona w czasie działań wojennych we wrześniu 1939 roku.
Na terenie cmentarza Marynarki Wojennej w miejscu, gdzie niegdyś stała, dziś znajduje się obelisk będący miniaturą dawnej latarni.

fot. Muzeum Miasta Gdyni

Gdynia wzorem w programie Dostępność Plus
Wyjątkowe urodziny Julki
"Najlepszy aparat to ten, który masz przy sobie"
Rozlicz PIT w Rivierze z pomocą urzędników!
Śródmieście się zmienia. Miej na to wpływ