Dzieci z Rytla już w Gdyni

Trzydzieścioro ośmioro dzieci z terenów dotkniętych nawałnicą spędzi tydzień wakacji w Gdyni. Młodzi mieszkańcy Rytla z gminy Czersk już są w Gdyni, przyjechali na zaproszenie rektora Akademii Morskiej prof. Janusza Zarębskiego. Dzięki dobrej woli i chęci pomocy gdynian czeka na nich wiele atrakcji. Nawałnica, która przeszła w nocy z 11 na 12 sierpnia przez tereny województwa pomorskiego, poczyniła ogromne straty. W jej wyniku w naszym regionie zginęło 5 osób, a 8 tysięcy hektarów lasów niemal zniknęło z powierzchni ziemi. Zniszczone zostały setki domów. Wiele rodzin straciło dobytek całego swojego życia. Aby najmłodszym mieszkańcom tamtych rejonów pomóc uporać się z koszmarem ostatnich tygodni i umilić choć koncówkę wakacji, Akademia Morska zaprosiła ich do Gdyni.
Grupa trzydzieściorga ośmiorga dzieci w wieku od 7 do 15 lat zamieszka w Studenckim Domu Marynarza nr 4 w Gdyni na Grabówku. Dzięki zaangażowaniu wielu gdynian, rektora Akademii Morskiej prof. Janusza Zarębskiego, władz Gdyni, radnych miasta i lokalnych organizacji pozarządowych, na młodych mieszkańców Rytla czeka wiele atrakcji.
 
- Dzieci zostaną w Gdyni do końca tygodnia. Odwiedzą Dar Młodzieży, symulatory i planetarium. Odbędą się dla nich warsztaty teatralne i rękodzielnicze w Teatrze Gdynia Główna, a także zajęcia taneczne i spotkanie z psimi terapeutami w ramach zajęc z dogoterapii. Dzieciaki odwiedzą Muzeum Emigracji, Centrum Nauki Experyment czy Radio Gdańsk. Zostały również zaproszone na zajęcia sportowe w Arce Gdynia, zajęcia z grami planszowymi czy do kina Helios. To wszystko możliwe jest dzięki inicjatywie wielu gdyńskich instytucji. Do pomocy włączyli się również gdyńscy radni: Urszula Zalewska, Zygmunt Zmuda-Trzebiatowski, Maja Wagner, Jarosław Kłodziński czy Andrzej Bień oraz wolontariusze i studenci. Zbierane są najbardziej niezbędne rzeczy. Dzieci potrzebują niemal wszystkiego: ubrań, kosmetyków, przyborów szkolnych. Pełną listę potrzeb podamy po ich przyjeździe – mówi Agnieszka Czarnecka z Akademii Morskiej, jedna z koordynatorek wizyty.
 
Atrakcji, a także osób chcących pomóc, wciąż przybywa. Jednak artykułami pierwszej potrzeby są produkty spożywcze.
- Pieczone są ciasta, restauratorzy zapraszają na obiady, a producenci jedzenia przywożą swoje wyroby. Dzieci same przygotowywać będą sobie śniadania i kolacje, dlatego bardzo potrzebujemy produktów spożywczych – dodaje Agnieszka Czarnecka.
 
Wszelkie artykuły spożywcze oraz inne dary można dostarczać do Studenckiego Domu Marynarza nr 4 w Gdyni przy ul. Maurycego Beniowskiego 20-22 na Grabówku.
Więcej informacji o całej akcji jest dostępnych tutaj. Tu również na bieżąco można dowiedzieć się, czego aktualnie brakuje dzieciom i zaofiarować pomoc czy zorganizować atrakcje.
fot. facebook.com/Dzieci z Czerska w Gdyni
 

Podniesienie bandery na ORP Kormoran przy nabrzeżu Pomorskim
Miasta szczęśliwe? Gdynia mówi, jak to się robi
Zakłócenia w dostawie zimnej wody
159 tysięcy z puszki dla gdyńskich hospicjów
Miasto wspiera mieszkańców Pekinu