Pomóż gdyńskim harcerzom odbudować zniszczony obóz

W nocy z 11 na 12 sierpnia prawdziwe chwile grozy przeżyło 140 osób przebywających na obozie zorganizowanym przez Hufiec ZHP Gdynia w Czernicy, w Borach Tucholskich. Nad ich głowami przetoczyła się tragiczna w skutkach nawałnica, a stuletnie drzewa łamały się jak zapałki. Na szczęście nikt z obozowiczów nie odniósł poważniejszych obrażeń. Zniszczony został jednak cały obóz, który trzeba teraz odbudować. – Około godziny 22 całe niebo zrobiło się białe, a błyskawice szalały jedna za drugą – mówi komendant feralnego turnusu w Czernicy, harcmistrz Maciej Szafrański. – Cały obóz zdążyliśmy na szczęście ewakuować do jedynego schronienia, jakie mieliśmy – drewnianego hangaru na łódki, nad samym jeziorem. Gdyby nie to, nie wiem, co mogłoby się wydarzyć. Stuletnie sosny i brzozy łamały się jak cienkie gałązki, a kilkanaście namiotów zostało nimi przywalonych. To straszny widok. Wolę nie myśleć, co by było, gdyby w środku zostali ludzie – dodaje.
 
Harcerska Baza Obozowa w Czernicy to miejsce, gdzie od kilkudziesięciu lat na łonie natury odpoczywają harcerze z gdyńskiego Hufca Związku Harcerstwa Polskiego. W sierpniu trwał tam turnus dla ok. 100 harcerzy z Gdyni, Gniezna i Pniew w Wielkopolsce. Dodatkowo na miejscu przebywała grupa ok. 40 wolontariuszy, którzy pomagali w budowie długo wyczekiwanego budynku kuchni i toalet. Ten plan będzie musiał niestety poczekać…
 
Wieczór 11 sierpnia był niespokojny. Wiadomo było, że nadchodzi burza. Jednak nic nie zapowiadało tak niebezpiecznego rozwoju wydarzeń. Jak relacjonuje Maciej Szafrański: – Pierwsze sygnały o tym, że w naszą stronę idzie silna burza dostaliśmy około godz. 21.00. Do dzieci przybyłych z Gniezna, gdzie chwilę wcześniej przeszła wichura, zaczęły dzwonić rodziny z pytaniami o sytuację w Czernicy. Od razu sprawdziłem komunikaty IMGW, które pokazywały drugi, czyli nie najwyższy stopień alarmowy. Sytuacja robiła się coraz bardziej napięta, a my wiedzieliśmy, że nie mamy szans na ewakuację z lasu. Nikt nie zaryzykowałby takiego ruchu. Ratunkiem okazało się schronienie w drewnianym hangarze nad brzegiem jeziora Dybrzk.
 
Sama nawałnica trwała około 40 minut. W relacji świadków był to jeden wielki huk łamanych drzew i gałęzi, piorunów i niewyobrażalny świst wiatru. Dwoje harcerzy zostało lekko rannych. Najgorszy był jednak strach o życie. Po ustaniu burzy telefony alarmowe nie odpowiadały – nie można było dodzwonić się po pomoc. A konieczna była pilna ewakuacja – z obozu zostały strzępy, nadal wiał wiatr, który mógł strącać gałęzie, a 140 przerażonych osób potrzebowało wody i jedzenia. Drogę dojazdową udało się udrożnić służbom dopiero o godzinie 9 rano.
 
Zdjęcia pozostałości Harcerskiej Bazy Obozowej w Czernicy przyprawiają o gęsią skórkę. Wielkie drzewa powalone wprost na harcerskie namioty, zniszczone latryny i drewniane domki, porozrzucane przedmioty... Miejsce to trzeba będzie odbudować niemal od zera. A budowa stołówki zaplanowana na sierpień odsunie się zapewne w czasie.
 
Aby być w stanie organizować kolejne obozy, gdyńscy harcerze potrzebują wyposażyć się co najmniej w duże namioty, w których będą mogli spać. Ale lista najpotrzebniejszych sprzętów jest długa. Chodzi głównie o nowy lub używany (w dobrym stanie) sprzęt obozowy oraz materiały do remontu domków:

namioty wojskowe „dziesiątki” lub NS,
kanadyjki wojskowe,
podgumowane materace wojskowe,
koce wojskowe,
siekiery, łopaty, młotki, grabie i piły,
blachy, deski, śruby.

 
– W tej chwili, bardzo oględnie, szacujemy poniesione w bazie straty na ok. 50 tysięcy złotych – mówi Maciej Szafrański. – Zwracamy się zatem z prośbą do wszystkich osób, które są w stanie wesprzeć nas swoją pomocą, gdyż sami nie jesteśmy w stanie udźwignąć ogromu takich zniszczeń. Będziemy wdzięczni za środki finansowe na zakup nowych namiotów i ich wyposażenia. Szukamy również sponsorów, którzy zechcieliby zakupić i przekazać nam namioty wojskowe i ich wyposażenie.

Numer konta, na które można wpłacać pieniądze na odbudowę Harcerskiej Bazy Obozowej gdyńskiego hufca ZHP w Czernicy to: 11 1240 5400 1111 0010 7489 7185. Koniecznie z dopiskiem: DAROWIZNA CZERNICA – NAWAŁNICA.
Konto nalezy do Fundacji Rozwoju ZHP Chorągwi Gdańskiej Oddział Gdynia, która razem z Hufcem ZHP Gdynia prowadzi wszelkie działania naprawcze w Czernicy.
 
Szczegółowe informacje można uzyskać pod nr tel. 58 622 04 24 lub 667 388 412, e-mail: czernica@zhp.gdynia.pl.
Aby pomóc w usuwaniu zniszczeń w czernickim obozie, w sobotę 26 sierpnia na miejsce uda się 40-osobowa grupa wolontariuszy pod kierownictwem radnego miasta Gdyni, Jarosława Kłodzińskiego. O ich działaniach na dotkniętych nawałnicą terenach pisaliśmy TUTAJ.
// fot. Michał Wach, Piotr Kropidłowski

Podniesienie bandery na ORP Kormoran przy nabrzeżu Pomorskim
Miasta szczęśliwe? Gdynia mówi, jak to się robi
Zakłócenia w dostawie zimnej wody
159 tysięcy z puszki dla gdyńskich hospicjów
Miasto wspiera mieszkańców Pekinu