Marsz Śledzia last minute

Jeszcze dwanaście miejsc czeka na chętnych, którzy chcieliby wziąć udział w odbywającym się w sobotę 19 sierpnia Marszu Śledzia. Dziesięciu śmiałków, którzy w sobotę rano stawią się w Kuźnicy, będzie mogło przeprawić się wpław do Rewy. Dwie osoby mają szansę wylicytować swój udział na aukcjach charytatywnych. W zawodach wystartuje 100 osób z całego kraju. Chętnych co roku jest znacznie więcej niż miejsc, dlatego organizatorzy tym najbardziej zdeterminowanym dają szansę na zawalczenie o siebie w wyprawie na chwilę przed startem, na zasadzie kto pierwszy ten lepszy. Tak rozdanych zostanie w biurze Informacji Turystycznej w Kuźnicy 10 miejsc i to nie jedyne wolne miejsca, do czwartku będzie można licytować udział w Marszu Śledzia na aukcji charytatywnej w serwisie Allegro. Czekają dwa miejsca. http://allegro.pl/pakiet-startowy-xvii-marsz-sledzia-i6922769043.html
Na zawodników, którzy wystartują w zawodach czeka przeprawa licząca 12 kilometrów. Przez 4,5 godz. „śledzie” będą maszerować przez wody Zatoki Puckiej. Trasa podzielona jest na cztery etapy. Pierwszym jest etap „Wiary”, polegający na oddalaniu się od brzegu półwyspu, wtedy uczestnicy po ok. 700 metrach zaczną płynąć, wierząc, że za moment poczują grunt pod stopami, następnie czeka na nich etap drugi, określany przez organizatorów mianem „Syndromu Mojżesza”. Polega on na spacerze po wąskim pasie piasku po środku zatoki. Na ich drodze stanie wrak okrętu podwodnego ORP Kujawiak. Trzeci etap zwany jest „Próbą” i polega na skosztowaniu śledzia. Czwarty etap to „Byle do brzegu”, polega on na przeprawieniu się przez tzw. głębinę,  wszyscy mogą liczyć na wsparcie kutra, który pociągnie linę z podczepionymi uczestnikami marszu do brzegu.
Inauguracja 17. edycji Marszu Śledzia odbędzie się w sobotę 19 sierpnia w Kuźnicy w rejonie ulicy Hallera o godz. 10.00, meta imprezy będzie ulokowana pod Krzyżem z Kotwic przy Alei Sław Morskich w Rewie.
Zakończenie marszu planowane jest na godz. 15.30.

Podniesienie bandery na ORP Kormoran przy nabrzeżu Pomorskim
Miasta szczęśliwe? Gdynia mówi, jak to się robi
Zakłócenia w dostawie zimnej wody
159 tysięcy z puszki dla gdyńskich hospicjów
Miasto wspiera mieszkańców Pekinu