Gdynia wita kolejne trojaczki!

Zaledwie w zeszłym tygodniu prezydent Gdyni Wojciech Szczurek odwiedził pierwsze od 2014 roku gdyńskie trojaczki. Nikt nie spodziewał się, że w kolejnym tygodniu złoży wizytę następnym szczęśliwym rodzicom trojga nowo narodzonych maluchów! Liliana, Hubert i Oliwier przyszli na świat 19 lipca. W ciągu miesiąca Gdynia wzbogaciła się więc o dwie nowe rodziny obdarowane potrójnym szczęściem. Państwo Klaudyna i Aleksander Mendryk z uśmiechem komentują nową sytuację w której się znaleźli, mówiąc, że „nadal nie mogą ochłonąć”. – Nigdy nie przypuszczałam, że spotka nas taka historia – mówi świeżo upieczona mama. O tym, że zostaną rodzicami trojaczków, dowiedzieli się niemal na pierwszy badaniu. Jak przyznają, na początku nie obyło się bez stresu. W tego typu ciążach, obarczonych większym niż zazwyczaj ryzykiem, niemal do końca ich trwania z tyłu głowy siedzi strach o zdrowie potomstwa. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło, a Liliana, Hubert i Oliwier urodzili się w 35. tygodniu ciąży – czyli niemal w terminie.
 
Ze względu na swoją niewielką wagę dzieci przez trzy tygodnie od narodzin musiały pozostać w szpitalu. Chłopcy, po osiągnięciu wagi dwóch kilogramów, przyjechali do domu na gdyńskim Chwarznie we wtorek, 8 sierpnia. Ich siostra, Lilianka, pojawi się tam prawdopodobnie jeszcze dziś (11 sierpnia).
 
– Dwóch chłopców i jedna dziewczynka to dla nas tak zwany zestaw idealny – mówią Państwo Mendyk. – Kiedy zastanawialiśmy się nad płcią dzieci, to – oczywiście – przyjmuje się z radością to, co do nas przychodzi, ale właśnie taka „kombinacja” była tą naszą wymarzoną. Dzieci są trojaczkami trzyjajowymi, co oznacza, że każde z nich jest zupełnie inne. I widać to już dziś.
 
– Jesteśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni. Chłopcy budzą się właściwie tylko na jedzenie, można powiedzieć, że dają nam pospać – powiedziała Pani Klaudyna Mendyk na pytanie prezydenta o zachowanie dzieci w nocy. – Maluchy w szpitalu załapały rytm i budzą się raczej o tych samych porach. Zobaczymy, jak to będzie, kiedy dołączy do nich siostra.
 
– Gdynia posiada specjalną procedurę wspierającą rodziny w ramach programu Gdynia Rodzinna, rozbudowaną w szczególności w takich nietypowych przypadkach. Na jej podstawie, oraz zgodnie z ustawą o pomocy społecznej, rodzice trojaczków otrzymali od miasta tzw. zasiłek w sytuacji nadzwyczajnej – tłumaczy Beata Szadziul, pełnomocnik prezydenta ds. rodziny. – Za 3,5 tys. zł zakupiono wybrany przez rodzinę wózek wraz z fotelikami. Mogą oni liczyć również na pomoc Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej oraz Dziennego Ośrodka Pomocy Społecznej. Państwo Mendyk otrzymali również Kartę Gdynia Rodzinna – dodaje Beata Szadziul.

Podniesienie bandery na ORP Kormoran przy nabrzeżu Pomorskim
Miasta szczęśliwe? Gdynia mówi, jak to się robi
Zakłócenia w dostawie zimnej wody
159 tysięcy z puszki dla gdyńskich hospicjów
Miasto wspiera mieszkańców Pekinu