Plaża w Babich Dołach jeszcze bardziej dostępna

Wygodny dojazd komunikacją miejską, nowe miejsca postojowe dla aut oraz specjalna przestrzeń dla foodtrucków sprawią, że plażowicze chętniej będą przyjeżdżać na plażę w Babich Dołach. Ogłoszony już został przetarg na opracowanie koncepcji projektu prac remontowych, które mają ułatwić dostęp dla szukających kąpieli słonecznych i wypoczynku z widokiem na znaną powojenną torpedownię. Zakończenie prac planowane jest przed rozpoczęciem przyszłorocznych wakacji. Przetarg dotyczący wykonania koncepcji projektowej na poprawę dostępu do plaży poprzez zapewnienie dojazdu na przedłużeniu ulicy Zielonej w dzielnicy Babie Doły, na terenach udostępnionych przez Agencję Mienia Wojskowego, ogłosił gdyński Zarząd Dróg i Zieleni. Projekt uwzględniać ma przeniesienie obecnej pętli autobusowej w bliskie sąsiedztwo zejścia na plażę. Dzięki temu droga z przystanku autobusowego na kąpielisko znacznie się skróci. Co więcej, tuż o obok pętli powstać ma miejsce postojowe dla barowozów z zapleczem sanitarnym, co znacznie podniesie komfort plażowania.
Koncepcja obejmować ma także budowę dwóch parkingów dla aut: jednego przed pomnikiem samolotu TS-8 Bies oraz drugiego na istniejącym asfaltowym placu – z zastrzeżeniem, że ten ma zostać poszerzony. Drogę na parking oraz na pętlę autobusową mają oświetlać specjalne lampy solarne.
Szacunkowa wartość inwestycji w ramach rewitalizacji tej części Gdyni wyniesie 1,45 miliona złotych. Środki będą pochodziły z budżetu miasta. Poprawa dostępu do plaży poprzez zapewnienie dojazdu na przedłużeniu ulicy Zielonej to jedno z założeń Gminnego Programu Rewitalizacji dla tej części dzielnicy – ma być impulsem do rozwoju turystycznego dzielnicy, przy jednoczesnym poszanowaniu kameralnego charakteru Babich Dołów. Zakończenie prac planowane jest na II kwartał 2018 roku.

Podniesienie bandery na ORP Kormoran przy nabrzeżu Pomorskim
Miasta szczęśliwe? Gdynia mówi, jak to się robi
Zakłócenia w dostawie zimnej wody
159 tysięcy z puszki dla gdyńskich hospicjów
Miasto wspiera mieszkańców Pekinu