Mieszkańcy ulicy Dickmana znajdą nowy dom

81 rodzin mieszkających w barakach przy ul. Dickmana na Oksywiu przeprowadzi się do innych mieszkań komunalnych. Część zakupiona zostanie przez miasto na wolnym rynku, część znajdzie się w niewielkim budynku wielorodzinnym, który pojawi się w tej części dzielnicy. Przeprowadzona niedawno analiza stanu technicznego baraków wskazuje bowiem, że nie nadają się one do planowanej wcześniej modernizacji. Ulica Dickmana na gdyńskim Oksywiu znajduje się na obszarze objętym Gminnym Programem Rewitalizacji. Dla budynków nr 18, 20, 22, 24, 26, 28 i 30 zakłada on poprawę stanu technicznego, czego efektem miałoby być m.in. obniżenie ponoszonych przez lokatorów kosztów związanych z ogrzewaniem.
Przez kilka tygodni trwały prace mające na celu określenie warunków, jakie panują w barakach, a co za tym idzie – zakresu koniecznej modernizacji. Jak się okazało, obecny stan budynków czyni kompleksowy remont niemożliwym. 
To oznacza, że niezbędna jest wyprowadzka lokatorów.
O tym, gdzie gdynianie z Dickmana znajdą nowy dom i kiedy to się stanie, rozmawiał z nimi podczas poniedziałkowego spotkania Michał Guć, wiceprezydent Gdyni ds. innowacji. Sala w V LO wypełniona była po brzegi.
– Na wolnym rynku zostanie zakupiona pula mieszkań, do których będziecie się Państwo przeprowadzać. Pierwsi lokatorzy wyprowadzą się z Dickmana w przyszłym roku, ostatni – w roku 2020 – zapowiedział Michał Guć. – Opuszczane przez Państwa baraki będą stopniowo wyburzane. W ich miejscu powstanie niewielki budynek wielorodzinny, z komunalnymi mieszkaniami dostosowanymi do potrzeb seniorów i osób niepełnosprawnych. Nie będzie to jednak budynek przeznaczony tylko i wyłącznie dla osób starszych. Dla części z Państwa będzie możliwość powrotu w miejsce, z którego dziś trzeba się wyprowadzić.

Decyzje o adresach, pod jakie przenosić się będą gdynianie z Dickmana, nie będą podejmowane arbitralnie. Każda z 81 rodzin zostanie zapytana o to, w której części Gdyni chciałaby się osiedlić. Przy poszukiwaniu nowego lokalu pod uwagę wzięte zostaną potrzeby mieszkańców (np. dostosowanie mieszkania dla osoby starszej, niepełnosprawnej), charakter rodziny (np. obecność dzieci w wieku szkolnym, szkoła, do której dzieci uczęszczają), więzi sąsiedzkie. Po wakacjach przy Dickmana pojawią się ankieterzy ze specjalnymi kwestionariuszami.
– Dzięki odpowiedziom na zawarte w nich pytania poznamy Państwa sytuację i oczekiwania co do nowego miejsca zamieszkania. Będziemy się starali, by nasza oferta jak najbardziej odpowiadała Państwa preferencjom – wyjaśnił Michał Guć. – Już od wtorku, 18 lipca, na Państwa osiedlu stale obecny będzie pracownik Laboratorium Innowacji Społecznych, z którym będą mogli Państwo rozmawiać o zmianach, które was czekają. Specjalne, popołudniowe dyżury pełnione też będą w V LO i dawnym Zespole Szkół Rzemiosła i Handlu przy ul. Śmidowicza. 
Do czasu wyprowadzki ostatniego lokatora we wciąż zasiedlonych mieszkaniach prowadzone będą drobne, niezbędne remonty – tak, by nie pogorszyły się w nich warunki życia. Odbędą się też, obiecane lokatorom, inwestycje wokół baraków. Jeszcze w sierpniu na przystanku autobusowym „Dickmana” stanie wiata, a chodnik przy przejściu dla pieszych zostanie poszerzony, by poprawić bezpieczeństwo pieszych. Wykonane zostanie odprowadzenie wód deszczowych od budynków, co ograniczy ich podmywanie. Pojawią się wiaty śmietnikowe, o których ustawienie prosili mieszkańcy. Wreszcie, na placu zabaw wymienione zostaną ogrodzenie i piaskownica, pojawią się urządzenia siłowni zewnętrznej.
– Wywiążemy się też obietnicy obniżenia już w tym roku ponoszonych przez Państwa kosztów ogrzewania – zapewnił Michał Guć. – Od najbliższego sezonu grzewczego osoby, które uregulują połowę opłat, uzyskają bezzwrotne dofinansowanie pokrywające drugą połowę. Będzie przyznawane przez MOPS i przekazywane w imieniu lokatorów bezpośrednio na konto administracji.
Choć przedstawione przez Michała Gucia rozwiązanie sytuacji oznacza dla mieszkańców ul. Dickmana poważną zmianę, spotkało się z aprobatą i zrozumieniem. Dopytywano o szczegóły. Podawano wskazania co do realizacji planów władz miasta. Upewniano się, że zapowiedziane dopłaty do kosztów ogrzewania pojawią się już wraz z początkiem nadchodzącego sezonu grzewczego.
– Tak, we wrześniu przeprowadzimy niezbędne procedury, by już opłaty za październik mogli Państwo ponosić w obniżonej o połowie wysokości – powtórzył Michał Guć. – Pierwsze przeznaczone dla Państwa mieszkania zakupimy na przełomie roku, a każdy ze zgłoszonych dziś pomysłów dokładnie przeanalizujemy.

Podniesienie bandery na ORP Kormoran przy nabrzeżu Pomorskim
Miasta szczęśliwe? Gdynia mówi, jak to się robi
Zakłócenia w dostawie zimnej wody
159 tysięcy z puszki dla gdyńskich hospicjów
Miasto wspiera mieszkańców Pekinu