Open’er 2017 – podsumowanie

W tym roku ponownie prym wiodły kalosze, bo statystycznie raz na kilka lat zdarza się deszczowy festiwal. Co absolutnie nie przeszkadza w odbiorze wydarzenia i zarówno artyści, jak i publiczność daje z siebie dwa razy więcej. W tym roku na gdyńskim festiwalu bawiło się ponad 120 tysięcy osób i to właśnie one nie poddały się nawet na chwilę.  
 
„Nie potrzebujemy wychodzić na bis, możemy grać, jak długo chcemy" – podsumował podczas koncertu Dave Grohl z Foo Fighters, co wywołało falę pozytywnego poruszenia i dozgonną wdzięczność publiczności. Bo chyba nikt nie chciał, żeby ten koncert się skończył. Podobnie było z Radiohead i Weekndem, którego występ minął bardzo szybko, a fani domagali się zdecydowanie więcej. The xx i Lorde, którzy zagrali ostatniego dnia, nawiązali bardzo emocjonalny kontakt z publicznością. Na scenach nie zabrakło również: Solange, M.I.A, Quebonafide, Rae Sremmurda, G-Eazy’ego, Mac Millera i O.S.T.R. Wśród polskich artystów, którzy zawojowali sceny, pojawili się także: Taco Hemingway, Brodka, Grammatik i Bitamina.
 
 
Na festiwalu zagościły też „Chuliganki”, czyli wystawa zorganizowana przez Open’era wspólnie z Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie. Wolność i ekspresja, przedstawiona w ujęciu ważnych współczesnych artystek, zgromadziła w muzealnym pawilonie 15 tysięcy osób. A w gdyńskiej strefie goście festiwalu mieli okazję odwiedzić także wystawę Muzeum Emigracji.
 
 
Ważne głosy na temat współczesności płynęły także z Teatru i Alterkina. Na scenie zagrano  „(A)pollonię”, „Czarną siłę, białą pamięć” i „Henriettę Lacks”. W kinie zobaczyliśmy „Ostatniego w Aleppo”, „Przeżyć: Metoda Houellebecqa”, „Ziarno. Nieznaną historię”, czy „Safari”, które gdynianom były znane z niedawno odbywającego się festiwalu Millennium Docs Against Gravity.
 
 
Żegnaj, Open’erze 2017, do zobaczenia w przyszłym roku.

Podniesienie bandery na ORP Kormoran przy nabrzeżu Pomorskim
Miasta szczęśliwe? Gdynia mówi, jak to się robi
Zakłócenia w dostawie zimnej wody
159 tysięcy z puszki dla gdyńskich hospicjów
Miasto wspiera mieszkańców Pekinu