Żegnamy Millennium Docs Against Gravity

Niestety, wszystko, co dobre, szybko się kończy. Tak właśnie stało się z drugą odsłoną festiwalu filmów dokumentalnych Millennium Docs Against Gravity Trójmiasto. Publiczność, która przez ponad tydzień sumiennie odwiedzała Gdyńskie Centrum Filmowe, miała okazję zobaczyć przegląd najlepszych filmów non-fiction z całego świata. Po raz kolejny okazało się też, że oglądanie dokumentów na wielkim ekranie to nie tak znowu odległy luksus. Kolejna odsłona festiwalu pokazała, że Gdynia naprawdę kocha film, a i ona nie jest mu obojętna. Publiczność Gdyńskiego Centrum Filmowego mogła według tegorocznego hasła festiwalu oderwać się na różne sposoby: odwiedzając morskie otchłanie w Jak spotkać syrenę (reż. Coco Schrijber), wybierając się w nostalgiczną podróż z Kasetą: Dokumentalną składanką (reż. Zack Taylor), patrząc na problemy rasowe w Ameryce oczami czarnoskórego pisarza w filmie Nie jestem twoim murzynem (reż. Raoul Peck), zobaczyć, kim są Wypaleni (reż. Jerome Le Maire) i drżąc o życie wolontariuszy zwanych Białymi Hełmami, Ostatnich w Aleppo (reż. Feras Fayyad), których historia nieodmiennie porusza publiczność wszystkich odsłon festiwalu. A pasjonatów techniki i tych, którzy twierdzą, że nigdy nie należy przestać marzyć, zachwycił film Amatorzy w kosmosie (reż. Max Kestner), którego bohaterowie do budowy statku kosmicznego użyli zwykłej suszarki do włosów.
Ostatni dzień festiwalu stał się okazją do podsumowań, refleksji i nagrodzenia najlepszych filmów 2. edycji Docs Against Gravity Trójmiasto. W piątek 26 maja na finałowej gali ogłoszono zwycięzcę. Jury w składzie: Katarzyna Figura, Mikołaj Trzaska i Mirosław Przylipiak przyznało Nagrodę Prezydenta Miasta Gdyni i 15 000 zł najlepszemu filmowi wyłonionemu z głównego konkursu festiwalu, czyli Ostatnim w Aleppo (Last Men in Aleppo, reż. Feras Fayyad). W uzasadnieniu podkreślono wrażliwość i odwagę twórców, dokumentujących losy ludności w oblężonym i nękanym bombardowaniami mieście. Gdyński faworyt jest też zwycięzcą Konkursu Głównego 14. Festiwalu Millennium Docs Against Gravity o Grand Prix o Nagrodę Banku Millennium.
Jury przyznało także dwa wyróżnienia dla filmów Dobry listonosz (The Good Postman, reż. Tonislav Hristov) i Maszyny (Machines, reż. Rahul Jain). Ideą, jaka przyświecała wyłonieniu filmów branych pod uwagę w konkursie, była tematyka dotycząca losów człowieka i jego miejsca we współczesnym świecie. W rezultacie wybrano obrazy, których twórcy oczarowali odbiorców i jury osobistym podejściem do tematów. Nie tylko wykazali się głęboką empatią, ale i własnym językiem artystycznym.
Gali zamknięcia towarzyszył dokument Opera Paryska (reż. Jean-Stephane Bron), stawiający pytanie o zależność sztuki od ekonomii i pokazujący rozterki dyrektora jednego z największych i najpiękniejszych teatrów na świecie.
fot. Karol Stańczak

Podniesienie bandery na ORP Kormoran przy nabrzeżu Pomorskim
Miasta szczęśliwe? Gdynia mówi, jak to się robi
Zakłócenia w dostawie zimnej wody
159 tysięcy z puszki dla gdyńskich hospicjów
Miasto wspiera mieszkańców Pekinu