Real Estate Impactor: Podnosimy jakość życia

Chcemy, by rozwój Gdyni był zrównoważony, i w ten sposób myślimy także o nowych projektach inwestycyjnych – mówi Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni w rozmowie z dziennikarką Rzeczpospolitej Karoliną Kowalską. W poniedziałek 22 maja rozpoczyna się dwudniowy kongres Real Estate Impactor, którego gazeta jest organizatorem a Gdynia gospodarzem.  Rz: Pierwsza edycja kongresu „Rzeczpospolitej" Real Estate Impactor odbędzie się w Gdyni, jednym z najnowocześniejszych polskich miast.
Wojciech Szczurek: Bardzo się cieszymy, że redakcja „Rzeczpospolitej" wybrała Gdynię i że o przemianach nie tylko na rynkach lokalnych, ale i światowych będziemy mogli właśnie u nas dyskutować z ekspertami z całego świata. Globalizacja trendów gospodarczych, którym podlega rynek nieruchomości, jest niezwykle istotnym czynnikiem wpływającym na rozwój miast. Z perspektywy samorządów możliwość rozmów na temat tego, co decyduje o tym rozwoju, i korzystanie z doświadczeń świata profesjonalnych inwestorów to szansa, by znaleźć jak najlepszą drogę do sukcesu. Idąc nią, zawsze jednak trzeba brać pod uwagę z jednej strony publiczny wymiar miasta, czyli potrzeby jego mieszkańców, a z drugiej inwestycje, które stanowią paliwo rozwoju gospodarczego.

Relacje między samorządami a inwestorami były tematem debaty, jaka odbyła się w siedzibie „Rzeczpospolitej" na tydzień przed kongresem. Jak wyglądają one w Gdyni?
Zdajemy sobie sprawę, jak ważny jest kompromis między celami publicznymi, które określają jakość życia mieszkańców, a otwartością na potrzeby inwestorów. Ważnym elementem wpływającym na pobudzanie inwestycji jest poziom jakości życia i przygotowywanie w procesach edukacyjnych dobrych kadr, które mogą potem stanowić zaplecze dla projektów rozwojowych. Firmy bardzo wysoko stawiają dziś poprzeczkę, a samorządy muszą umieć to udźwignąć. Skończyła się epoka prostych projektów inwestycyjnych. Wszystkie są skomplikowane i wymagają otwartości służb samorządowych na oczekiwania inwestorów. Tylko mądre ich zrozumienie zagwarantuje, że będziemy nie tylko budować bazę podatkową dla samorządu, ale także tworzyć nowoczesne, atrakcyjne miejsca pracy, których oczekują dziś od nas mieszkańcy.
Gdynia plasuje się w polskiej czołówce. W rankingu Foreign Direct Investments wydawnictwa Financial Times została uznana za najlepsze spośród polskich miast średniej wielkości. Czemu zawdzięcza tak wysoką pozycję?
Od wielu lat gdyński samorząd stara się tak ukierunkowywać rozwój miasta, by podnosić jakość życia. To pojęcie bardzo szerokie, dotykające estetyki przestrzeni, terenów rekreacyjnych i sportowych, oferty rekreacyjnej i sportowej, niskiego poziomu bezrobocia, poczucia bezpieczeństwa, wysokiej jakości środowiska, nowoczesnej, stojącej na wysokim poziomie oferty edukacyjnej i innych elementów, które powodują, że mieszkańcom dobrze się żyje. Upatrujemy w tym nie tylko spełniania ich oczekiwań, ale także dźwigni rozwojowej, bo współczesne inwestycje lokowane są właśnie w miejscach, w których jest wysoka jakość życia. Inwestorzy mają świadomość, że realizacja projektu biznesowego, stworzenie warunków dla rozwoju nowoczesnych projektów, wymaga dobrze przygotowanych kadr – ludzi, którzy chcą żyć w przyjaznej przestrzeni. Potwierdzana od wielu lat w diagnozie społecznej prof. Janusza Czaplińskiego najwyższa w Polsce jakość życia w Gdyni jest dla nas z jednej strony potwierdzeniem, a z drugiej – wektorem, jaki chcemy utrzymywać.
Gdynia zajmuje też czołowe pozycje, jeśli chodzi o jakość środowiska naturalnego.

Gdynia plasuje się w czołówce, jeśli chodzi o czystość powietrza w gronie dużych miast w Polsce. To z jednej strony kwestia lokalizacji – jesteśmy miastem nadmorskim, dobrze przewietrzanym, a połowę naszej powierzchni zajmują lasy. Ale to także efekt polityki wpływania na jakość środowiska w mieście. Wiele procesów, o jakich mówi się dziś przy okazji dyskusji o smogu – wymienianie pieców, monitoring atmosfery, niskoemisyjny transport publiczny – to działania, które realizujemy w Gdyni od wielu lat. Pamiętam, że gdy na początku lat 90. odbudowywał się samorząd, stan powietrza w mieście był fatalny. Na plażach stały tablice informujące, że wejście do wody grozi poważnymi chorobami. Dziś udało się odbudować środowisko, co sprawia, że mieszkańcy chcą tu żyć, a goście – przyjeżdżać.
Jakie są plany rozwoju Gdyni na najbliższe lata?
W nowej strategii rozwoju miasta do 2030 r., którą przyjęliśmy miesiąc temu, planujemy kolejne rozwiązania podnoszące jakość życia. Chcemy, by rozwój Gdyni był zrównoważony, by w każdej części miasta żyło się dobrze, a jednocześnie chcemy otwierać miasto na nowe projekty inwestycyjne. Przed nami nowe wyzwanie, jakie stanowi Śródmieście Morskie, powstające w sąsiedztwie obecnego centrum. To projekt, który będzie powstawał przez najbliższe 10–15 lat i całkowicie zmieni oblicze Gdyni. Stanie się swego rodzaju kołem zamachowym, które z jednej strony skupi inwestycje na określonej przestrzeni, ale będzie też służyć całemu miastu. Realizację jego koncepcji przygotowujemy z właścicielami terenu – firmami Dalmor i Nauta oraz z Polskimi Kolejami Państwowymi – już od wielu lat. Pierwsze obiekty, które powstają na tym blisko 40-hektarowym terenie, potwierdzają słuszność i atrakcyjność naszego działania.
Co na nim powstanie?

Inwestycja mieszana, mixed use, stanowiąca połączenie zabudowy biznesowej i mieszkaniowej. Plany, przygotowane w konsultacji z najlepszymi na świecie urbanistami, m.in. Janem Gehlem, przewidują najnowocześniejsze rozwiązania architektoniczne. Mamy świadomość historycznego wymiaru zmian, które w najbliższych latach zachodzić będą w Gdyni. Z tej perspektywy kongres Real Estate Impactor to także znakomita okazja do tego, by nie tylko w teorii, ale też praktycznie rozmawiać o konkretnych projektach, które będziemy realizować.
Tytuł jednego z paneli to „Samorządowcy czy wizjonerzy – kogo dziś potrzebują miasta, by przyspieszyć tempo rozwoju?". Jak pan uważa?
To pytanie z gatunku: czy bardziej kochamy tatę czy mamę. Dobry samorządowiec musi być samorządowcem i wizjonerem, kochać miasto i mieć pasję do tego, co robi. Nasza zapowiedź, że w ciągu 15 lat powstanie w Gdyni nowa dzielnica, to efekt kilkunastu lat pracy. Zdajemy sobie sprawę z tego, że dzisiaj odważne projekty wymagają czasu i strategicznego myślenia, a ich skutki są niezwykle istotne dla rozwoju miast.
Kongres "Real Estate Impactor" odbywa się w dniach 22 i 23 maja w Gdyni - szczegółowy program.

fot. Dawid Linkowski
Źródło: www.rp.pl

Podniesienie bandery na ORP Kormoran przy nabrzeżu Pomorskim
Miasta szczęśliwe? Gdynia mówi, jak to się robi
Zakłócenia w dostawie zimnej wody
159 tysięcy z puszki dla gdyńskich hospicjów
Miasto wspiera mieszkańców Pekinu