Marynarze na ratunek

Marynarka Wojenna w środę 10 maja przeprowadziła ćwiczenia w ramach operacji Dynamic Mercy 2017. Ich scenariusz opierał się na organizacji akcji ratunkowej polskiego jachtu motorowego. Całe zadanie rozpoczęło się w Gdyni w Morskim Ratowniczym Centrum Koordynacyjnym . W tegorocznej edycji ćwiczenia Dynamic Mercy uczestniczyły centra koordynacji ratownictwa, wojskowego, a także  cywilnego, ponadto jednostki nawodne, samoloty i śmigłowce. W operacji wzięli udział przedstawiciele sił ratunkowych ośmiu państw: Danii, Estonii, Francji, Litwy, Łotwy, Polski, Szwecji oraz Niemiec. Jednym z wiodących okrętów był ORP Lech, który na co dzień stacjonuje w Gdyni w 3 Flotylli Okrętów. Według ćwiczących, największą trudność podczas tego typu rzeczywistych akcji poszukiwawczych stanowi przekazanie funkcji koordynatora akcji SAR (Search and Rescue - Poszukiwania i Ratownictwa). Dlatego w trakcie Dynamic Mercy 2017 do każdego z epizodów wprowadzane są sukcesywnie kolejne elementy wymuszające przekazanie tej funkcji pomiędzy poszczególnymi centrami koordynacyjnymi. Scenariusz manewrów oparty jest na doświadczeniach z przebiegu rzeczywistych akcji ratowniczych prowadzonych w ostatnich latach na Bałtyku – mówi komandor podporucznik Radosław Pioch. Ćwiczenia odbywające się w ramach Dynamic Mercy są cyklicznym przedsięwzięciem o charakterze międzynarodowym. Realizowane są pod kierunkiem MARCOM NATO, którego celem jest sprawdzanie zdolności do współpracy pomiędzy cywilnymi i wojskowymi systemami ratownictwa, państw sąsiadujących ze sobą. Ponadto celem działań jest praktyczne przećwiczenie różnych scenariuszy działania na morzu.

Wiecha na budynku w programie Mieszkanie Plus
Zatonął zabytkowy jacht w gdyńskiej marinie
Jak spędzić weekend w Gdyni
"Romeo i Julia” na deskach Teatru Miejskiego
„Spleśniały chleb to dla nich wyrok śmierci"